moczowka.pl
https://moczowka.pl/

Sód - za niski
https://moczowka.pl/viewtopic.php?f=3&t=2213
Strona 2 z 3

Autor:  Myszka [ 29 gru 2013, 18:10 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Ela, a czym ja Cię zszokowałam? ;) Tym, że już tyle biorę aerozol? Ostatnio nawet myślałam, żeby przejść na te tabletki podjęzykowe, ale mój lekarz stwierdził, że jak się dobrze czuję i wole aerozol, to nie muszę zmieniać, więc nadal jestem na aerozolu i dobrze mi z nim ;)

Autor:  Anna [ 30 gru 2013, 13:01 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

niektórych w jakiś sposób uczula, innym jak już zaczyna skakać elektrolity i tego nie ustawia to też różnie może być. Teraz już nie znajdę tej strony.

A u mnie dziwnie, teraz biorę po 1/4 lub 1/2 minirin melt 60 na noc działa w dzień różnie
Ale czuje się marnie, tętno ponad 100 lub w okolicy, jakaś zmęczona strasznie jestem
Nie wiem czy to wina leku czy mój organizm sobie żarty stroi.
Kiedyś bez leczenia miałam takie okresy, ze w nocy nie wstawałam, tylko w dzień był problem.
Dziwne to wszystko

Autor:  Elka [ 30 gru 2013, 21:27 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Myszka to miało być i do Ani razem odpowiedź, ale chyba ciągnę jak Ania i popełniam błędy w foruowaniu zdań. :oops:
Nie sądziłam, że Minirin jest lekiem szkodliwym. Wczoraj chyba po raz pierwszy przeczytałam ulotkę. Faktycznie ma duże działanie uboczne. Ja też długo go biorę choć w aerozolu dopiero od 2 lat. Wcześniej brałam jak już nie raz pisałam tabletki Minirin 02 i ten tolerowałam super. Co dalej nie wiem. Zobaczę w styczniu jakie będą wyniki. Nie robię wyników często bo mam już dość tego leczenia. Nocą wypijam 1-2 butelek 0,33l wody niegazowanej więc nic dziwnego że wstaję do wc. Co ciekawsze mocz jest żółty a nie bezbarwny a więc nerki zagęszczają płyn. Sama nie wiem liczę na przetrzymanie :) i oby do przodu ;)

Autor:  Anna [ 31 gru 2013, 1:13 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

oby do przodu

minirin ma sporo tych ubocznych skutków, mnie część dopada
np. taki ból głowy, kiedyś głowa mnie bolała może dwa razy w roku i to znośnie, teraz dwa, trzy razy w tygodniu
dziś na noc nie biorę leku zobaczę co będzie czy głowa przestanie bolec itd.

Autor:  Elka [ 31 gru 2013, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Aniu problemy z bólem głowy też mam. Mam je dość często zimą, wiosną i jesienią. A jak już boli to kilka dobrych dni czasem nawet do 2 tygodni. Zwalałam to na uzależnienie od pogody. Jak na razie mam przerwę w bólach głowy za to nogi dają mi się dobrze we znaki.
Lek muszę brać bo spania nawet pół godzinki nie będzie. Co ciekawsze nawet po onarkozie co pierwsze to mówię siousiu. Nie załatwiam się bez przebudzenia. Bez leku nie śpię wogóle.

Autor:  Elka [ 03 sty 2014, 22:19 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Aniu w krwi też mam sód za niski 133 mmol/l. Reszta w normie lub na granicy normy. W moczu erytrocyty A13.24 (jakiś kod) 10 nie mam pojęcia co to znaczy no i PH 6 . Reszta ok. Tego chyba nigdy nie robiłam więc mam zielone pojęcie co do tego. Jutro w internecie sprawdzę.
pozdrawiam i znikam bo mam dość a muszę leki oszczędzać.

Autor:  Kati [ 04 mar 2014, 10:41 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Ja jeszcze przed wizytą u endo - czy jak lekarz mi nie da żadnego skierowania na badania przy zmianie leku (aerozol miałam) to sama mam o coś poprosić? - Przez cały czas pozostawania pod opieką mojej rejonowej poradni ani razu żadnego badania nie miałam robionego. A rozumiem, że mogą być jakieś problemy. W sumie to już ze 20 lat jak ostatnie badanie robiłam chyba na osmolalność to było. Napiszcie proszę o co mam pytać lekarza.

Autor:  Elka [ 04 mar 2014, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Kati to tak trudno Ci tu odpowiedzieć bo za mnie endo myśli. Masz rację rodzinni olewają. Proponuję zrobić pełną morfologię z rozmazem (mnie prywatnie kosztowała 21 zł) mocz ogólny z rannego pobrania, oraz jeśli masz problem lub nie wiesz czy masz z tarczycą to zrób TSH3,TSH4 i kortyzol. To ściągnęłam ze swoich badań i to co dała teraz w styczniu endo do zrobienia.
Do endo pierwszy raz poszłam na skróty czyli prywatnie. Tu koszt był wysoki bo zrobiła mi USG tarczycy od razu (250zł ogólnie) Pokazałam u rodzinnego i dostałam skierowanie do endo na NFZ. Czeka się dość długo więc ten pierwszy raz byłam tylko prywatnie ale rodzinny już wiedział że co roku musi dostać przy zmianie leku nowe zaświadczenie z poradni endo.
Trzymaj się i spróbuj jak ja :)
Moje wyniki poza moczem latają jak zwariowane ale kij z nimi byle były leki. Też przez prawie 20 lat nic nie robila rejonówka.

Autor:  Kati [ 06 mar 2014, 9:21 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Bardzo dziękuję :) Ja w mojej przychodni rejonowej chodzę do endo raz w roku w styczniu po to zaświadczenie do recept dla lekarza rodzinnego,w tym roku już byłam i nie powiedzieli nawet nic o minirinie :o ale teraz się sama o badania upomnę.Dziękuję

Autor:  Elka [ 07 mar 2014, 21:23 ]
Tytuł:  Re: Sód - za niski

Kati po to tu jesteśmy. Trzymaj się.

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/