Moczówka prosta

Forum o chorobie Moczówka Prosta oraz towarzyszących chorobach związanych z niewydolnością przysadki mózgowej.

Dzisiaj jest 22 lut 2020, 13:26

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 sie 2014, 22:24 
Offline

Rejestracja: 29 mar 2013, 23:32
Posty: 15
U mnie moczówka była spowodowana guzem przysadki mózgowej, gruczolakiem.
Miał on 4,6 cm więc przysadkę szlak trawił, guza wycieli w całości obyło się bez chemi, naświetlań itd
Operacje miałam robioną w UCK w Gdańsku. Jak na razie nie odrasta.
Miałam robiony rezonans kilka dni temu i właśnie czekam na wynik, także mam nadzieje że bezie okej :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sie 2014, 12:36 
Offline

Rejestracja: 08 lis 2012, 16:02
Posty: 55
Lokalizacja: łódź
Witaj, u mnie sytuacja identyczna:) z tym,ze po dwóch latach cos się znowu dzieje i czekam na powtórny rezonans:)
Nowotwór oczywiście niezłośliwy a z moczówką się żyje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sie 2014, 16:16 
Offline

Rejestracja: 29 mar 2013, 23:32
Posty: 15
Trzymam kciuki żeby było dobrze ;)
Sama wiem jaki to stres szczególnie że mam dopiero 16 lat jak zachorowałam miałam 13 byłam strasznie przestraszona, ale jakoś trzeba sobie dać rade, przynajmniej próbować :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 gru 2014, 23:15 
Offline

Rejestracja: 04 sty 2012, 13:39
Posty: 119
Pysiak, ja miałam guza centralnego układu nerwowego, tylko ze był złośliwy i nieoperacyjny. Miałam więc chemię i naświetlania. Guza nie ma od kilku lat, a Moczówka jest i będzie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwie 2015, 11:51 
Offline

Rejestracja: 16 mar 2015, 22:33
Posty: 17
Witam Was wszystkich serdecznie.
Proszę napiszcie jak sobie radzicie emocjonalnie z chorobą.
Moja córka zachorowała na moczówkę niedawno - diagnoza miesiąc temu (niedoczynność przysadki mózgowej). Cieszę się że nic innego nie zostało zdiagnozowane ale strasznie się boję że to początek jakiejś innej choroby. W głowie mam mroczne i przerażające myśli
Nie wiem jak podejść do tematu więc może ktoś pomoże i powie jak sobie radzić ze stresem związanym z chorobą.
Ja nie ogarniam….
Jak żyjecie z myślą że choroba może powrócić?

Początkowo u nas było ok ale teraz po miesiącu leczenia znów coś jest na rzeczy bo córka zaczęła sikać w nocy mimo przyjmowania Minirinu (czasem po wieczornej tabletce prześpi noc i nie sika do południa prawie w ogóle a czasem już w nocy zsika się 2 razy), strasznie się o nią boję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwie 2015, 19:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2012, 19:08
Posty: 271
cytat
>Początkowo u nas było ok ale teraz po miesiącu leczenia znów coś jest na rzeczy bo córka zaczęła sikać w nocy mimo przyjmowania Minirinu (czasem po wieczornej tabletce prześpi noc i nie sika do południa prawie w ogóle a czasem już w nocy zsika się 2 razy), strasznie się o nią boję>

Witaj Angeliko

U mnie też to się dzieje ( nie moczyłam się nigdy do łóżka i nie moczę. Budzę się w porę.) tylko ja jestem już dorosła. Mam niedoczynność przysadki mózgowej ale nie po nowotworze przynajmniej nic o tym nie wiem. Jak byłam dzieckiem chyba nie było tomografów nie mówiąc o rezonansie. Zdiagnozowano mnie starą metodą dość szybko. leki były super. Tylko raz czy dwa organizm je odrzucił ale wtedy mieli inne i szybko zamieniali nie tak jak dziś.

Jak sobie z tym radzę? Fatalnie. Jestem nerwowa w takich dniach. Niedospana i ciągle zmęczona. Ostatnio stomatolog oglądając moje uzębienie spytał się czy choruję na nerki. Nie wiem czy w ogóle coś u mnie choruje bo endo miała mnie w nosie. A wyniki to mocz, sód i potas nawet o tarczycy zapominała, a mam niedoczynność. Zmieniam endo.
Pierwszą wizytę u nowej endo mam dopiero we wrześniu. Też już nic nie ogarniam tylko liczę m-ce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 kwie 2015, 23:08 
Offline

Rejestracja: 29 mar 2013, 23:32
Posty: 15
Jak dowiedzialam sie ze nam raka bylo bardzo ciezko. Wtedy jako 13- latka mialam slabą psychike na tyle ze zegnalam sie z rodzicami bo czulam ze nie przezyje operacji bo guz był duzy. Po operacji wystapily komplikache m.in. stracilam wzrok na oko przez guza. Patrzac na te moje "pieklo" nie uwazam ze mam zle. Mimo przyjnowania 10 tabletek dziennie, 8 chorób na stale, robienia zastrzykow codziennie it . Są ludzie ktorzy maja gorzej. Ostatnio dowiedzialam sie ze jestem bezplodna ciezko mi z tym. Choroby nadal przybywają ale polecam doceniac zycie takim jakim jest. Kocham swoje życie mimo tego


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 kwie 2015, 7:48 
Offline

Rejestracja: 16 mar 2015, 22:33
Posty: 17
Pysiak16 ale jesteś dzielna!!!! Szczerze mówiąc podniosłaś mnie na duchu i już mi lepiej :D
Bardzo Ci za to dziękuję.
Też staram się cieszyć z tego co mam i wiem że zawsze mogłoby być gorzej bo inni mają gorzej ale czasem łapię doły i potrzeba mi kopa, którego właśnie dostałam od Ciebie :D
Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej postawy i życzę zdrówka dla Ciebie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 kwie 2015, 0:37 
Offline

Rejestracja: 29 mar 2013, 23:32
Posty: 15
Ja tez mam takie dni a w szczególności noce. Ale najwazniejsze zeby się nie poddać bo ma się dla kogo zyc. Dziękuje i też życze zdrówka ☺


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 kwie 2015, 17:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2012, 19:08
Posty: 271
O kurka wodna, ale mnie podniosłyście na duchu.
Też mam kopkę innych chorób a na dokładkę co raz coś się przypląta i powoli poddawałam się. Cenię to co mam, ale więcej już nie dam rady dźwignąć.
Trzymajcie się a ja powoli postaram się dotrzymać Wam kroku.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group