moczowka.pl
https://moczowka.pl/

Moje zmagania się z tą chorobą
https://moczowka.pl/viewtopic.php?f=8&t=2162
Strona 3 z 3

Autor:  nazwa uzytkownika [ 10 gru 2015, 3:39 ]
Tytuł:  Re: Moje zmagania się z tą chorobą

o witam .
Przez przypadek tu zagladlem po takim czasie dlugim.
Ma Pani z tymi psami historie mrozące krew w żyłach.
Tojcia nadal bierze ten lek i jest wszystko dobrze to pozytywne wiesci .
Pyta pani o jakis inny lek prosze wpisac w internet i poczytac .

Autor:  Wilga2006 [ 10 lut 2017, 22:26 ]
Tytuł:  Re: Moje zmagania się z tą chorobą

Długo tu nie zaglądałam. Życie tyle stwarza nam problemów. W tym czasie odeszła mama Toji Całą historię jeżeli kogoś to zainteresuje można znaleźć na ich wspólnym wątku wpisując w Google Toja moczówka
Ze złapaniem moczu był problem nawet jak skonstruowałam i uczepiłam jej specjalny woreczek. Szybko go się pozbyła. Próbowałam złapać na łyżkę wazową nic z tego jak podchodziłam bliżej to było koniec siusiania i uciekała. We dwie z lekarką z przechodni weterynaryjnej chodziłyśmy za nią i mimo, że bardzo chciało jej się siusiu to nie robiła . Zrobiła dopiero jak dałyśmy jej spokój i mogła sobie od nas odlecieć. Tak sobie pomyślałam, że powinnam jej zrobić to badanie, bo tyle lat nie robione.
Toja jak nie dostanie na czas tabletki, to zaraz zaczyna się żłopanie i sama przychodzi do mnie, siada i prosi. Tak samo przybiega i siada jak zawołam Toja tableteczka. Przesyłamy pozdrowienia.

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/